sobota, 24 stycznia 2015

Rozdział IV ,, Szczęście"

,, Szczęście, co to właściwie jest? 
Wydaje się to takie banalne, ale nie.
Szczęście to poczucie bezpieczeństwa,
radości, miłości i przyjaźni.
Szczęście to chwila, bo szczęście nie trwa dłużej,
kiedy możemy latać, możemy śpiewać i tańczyć.
W moim przypadku zdarza się to nie często.
Bezpieczeństwo którego unikam jak ognia,
Radość która zdarza się gdy mam powód do radości,
Miłość jest zbyt ślepa a przyjaźń... czasem zanika i jest i jej nie ma.
Ciężko wyczuć moment szczęścia..."
Pisałam to pisząc z  Mateuszem na Facebooku. Rozmawialiśmy o wszystkim co nas gryzie. Bardzo często z nim pisze. Lecz dopiero teraz mogę uznać, że dobrze się z nim pisze. Kiedyś zbyt często się kłóciliśmy. Teraz raczej tego unikamy. Mniej kłótni, mniej wyzwisk, mniej nienawiści. Po prostu przyjaźń.
Wczoraj pisałam z nim bardzo długo, bo aż do 23 w nocy. Teraz jest już po 22 więc na pewno zejdzie tyle dziś co wczoraj. Myślę, że Mateusz jest całkiem spoko i można się z nim zaprzyjaźnić tylko trzeba dużo cierpliwości i odwagi a czuje, że teraz ją mam!
Mam taką chwilę kiedy nabieram oddech i czuje wolność, pasje, miłość, przyjaźń i po prostu wszystko naraz.
A może to właśnie jest szczęście?
Sama nie wiem. Nie umiem powiedzieć czy teraz akurat jestem szczęśliwa czy nie. Z jednej strony tak a z drugiej nie. Raz chce mi się płakać a raz śmiać. Teraz też nie wiem czy będę płakać czy się śmiać. Agata wyjeżdża, a z Mateuszem się zaprzyjaźniłam po mału. I co teraz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz