czwartek, 12 lutego 2015

Rozdział XIV ,, Spróbujemy?"

- Co się stało?- Spytałam przerażona.
- Widziałaś? Sarna!- Powiedział tata. Nie odpowiedziałam mu nic na to tylko oparłam się o siedzenie i modliłam się, że dojedziemy bezpiecznie do domu. Kiedy dojechaliśmy nadal pisałam z Michałem. Spytałam się dlaczego on się o mnie martwi. Zdziwiła mnie odpowiedź: ,, Bo cię kocham do cholery! I jesteś, byłaś i będziesz dla mnie ważna, Lidka!". I tak od słowa, do słowa doszło, że znowu jesteśmy razem. Obiecał mi, że nigdy, nikogo nie będzie podrywał, że nie będzie już nic czuł do Sandry. Nie wiedziałam co ja robię! Przecież tak mnie zranił! Ale chce spróbować po raz ostatni!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz