Wczoraj wieczorem nie mogłam zasnąć. Łzy lały mi się po policzkach. Myślałam ile ja mam powodów do płaczu? Hm... dużo. Michał jest w szpitalu. Tęsknie za nim tak bardzo. Martwię się o niego. Agata wyjeżdża za 4 miesiące. Z jednej strony to smutne, ale jestem z niej dumna, że wydostała się z tej małej wioski i idzie w świat. Moja kumpela...
I tak smutna siedziałam na łóżku i wspominałam. Tak bardzo płakałam z tych powodów. Nie wiem czemu, ale cały weekend tęskniłam za wszystkim. Za Mateuszem, Michałem, Agatą, Wiktorią... Za wszystkimi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz